atos slider

Zwierzęta do adopcji

W gnieźnieńskim schronisku nie brakuje zwierząt czekających na adopcję. W tym miejscu znajdują się zdjęcia oraz opisy wszystkich psów przebywających obecnie w schronisku. Zachęcamy do przygarnięcia któregoś z tych zwierzaków. 
Misza należyMisza do naszych schroniskowych dzikusków. Długi czas przebywał na wybiegu i trzymał się daleko od człowieka. Z czasem dzięki parówkom dystans zaczął się zmniejszać. Misza został złapany i na chwilę obecną przebywa sam w boksie. Okazało się, że Misza wcale nie boi się człowieka może jest tylko trochę nieśmiały. Wykazuje strach przed niektórym psami i w niektórych sytuacjach czuje się niepewnie. Jednak jak na pierwsze wyjście na spacer zachowywał się wzorcowo, pięknie chodzi na smyczy i uważnie wsłuchuje się w komendy człowieka. Na pierwszy rzut oka widać, że to pieszczoch i bardzo mu brakuje czułości ze strony człowieka. Teraz będziemy nadrabiać zaległości i z naszej strony nie zabraknie mu na pewno miłości. Jednak to nie to samo co swój własny dom i ukochany Pan. Czekamy może ktoś zakocha się w Miszce i podaruje mu miejsce na swojej kanapie. 


Poznajcie funianaszą nową podopieczną Funię .To bardzo radosna sunia, która zrobi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. Funia bardzo lubi ruch i przeróżne zabawy z człowiekiem. Spacer jest dla niej szczególną radością, ponieważ cała uwaga skupiona jest na niej. Ładnie chodzi na smyczy, ale czasami bywa podekscytowana. Funie ciekawi dosłownie wszystko chciałaby być w kilku miejscach jednocześnie jest bardzo szybka i skoczna. Sunia nie akceptuje innych psów jednak może być to wywołane zazdrością o człowieka. Funia bardzo chce mieć własny dom i rodzinę, kto spełni jej marzenie?

Witajcie, mteośam na imię Teoś. Trafiłem do schroniska i czuję, że to dla mnie szansa na lepsze jutro. Jeszcze niedawno miałem Pana i wiernie mu służyłem jednak dopiero teraz wiem, że nie byłem mu potrzebny. W zasadzie to zajmowałem się sam sobą, często chodziłem samopas i leżałem przy ulicy. Wszyscy ludzie w okolicy znali mój smutny psi los i dzięki temu trafiłem do schroniska. Tutaj nie muszę martwić się o jedzenie, mam gdzie spać i jestem bezpieczny. Wychodzę na spacery gdzie wszyscy są pod wrażenie mojego przyjacielskiego usposobienia. Nie lubię konfliktów, jestem uległy i chętnie nawiązuje psie przyjaźnie. Jednak najbardziej pragnę bliskości człowieka. Nie jestem nachalny grzecznie czekam na swoją porcję miłości. Nie ukrywam jednak, że jestem przytulasem. Marzę o tym by kiedyś mieć własny dom i Pana, ale takiego, który będzie mnie szanował i kochał.

duniaDunia to bardzo przyjazna suczka, która dołączyła do grona schoniskowych bezdomniaków wraz ze swoją siostrą Etą. Sunia jest bardzo kontaktowa i przepada za człowieka. Głaskanie, przytulanie i smakołyki to coś co sprawia jej najwięcej radości. Jest uległa i przyjaźnie nastawiona w stosunku do innych psów. Mimo, że w boksie jest wesołą i pełną energii suczką to zapięta na smycz staje się bardzo przestraszona i płochliwa. Przypuszczamy, że Dunia musiała być wcześniej psem podwórkowym, który nigdy nie miał kontaktu ze smyczą. Od paru tygodni pracujemy nad tym żeby spacery na smyczy kojarzyły się jej tylko z czymś miłym. Z każdym kolejnym wyjściem Dunia robi coraz większe postępy a my wierzymy, że szybko znajdzie prawdziwy, kochający dom i rodzinę.
etaEta to suczka, która prawdopodobnie nie zna życia w domu, ale to nie powód by nie mogła zamieszkać gdzieś indziej niż tylko na podwórku. Do schroniska trafiła wraz z siostrą Dunią, z którą jest bardzo zżyta. Eta w boksie jest wesoła, pogodna i kontaktowa, jednak po zapięciu smyczy zmienia się o 180 stopni. Od kilku tygodniu pracujemy nad tym by smycz kojarzyła jej się tylko z tymi dobrymi i przyjemnymi emocjami i widać coraz większe postępy. Eta wychodzi już z boksu, coraz chętniej spaceruje po wybiegu, zaczyna częściej machać ogonkiem i zjada smakołyki z ręki. Eta jest cudowną, mądrą i dzielną sunią, która nie ma w sobie cienia agresji. Jest uległa a z innymi psami nawiązuje pozytywne relacje. Jedyne czego jej potrzeba do szczęścia to rodzina, która da jej czas, miłość i bezpieczeństwo.
felkaPoznajcie Felę 4- letnią suczkę, której życie nie oszczędzało.Zawiódł ją człowiek skazując na bezdomność, podczas tułaczki przeżyła wypadek samochodowy, doświadczyła wiele złego w swym życiu, jednak ujrzała promyk nadziei kiedy trafiła pod naszą opiekę. Mimo bogatego życiorysu w nieszczęścia Fela nadal jest cudownym psem. Uwielbia się tulić zwłaszcza na kolanach wolontariuszek. Jest spokojna i trochę nieśmiała.Spacery z nią to sama przyjemność, ponieważ bardzo ładnie chodzi na smyczy. Jest pozytywnie nastawiona do innych zwierząt. Wypadek spowodował, że Fela co jakiś czas utyka na tylną łapę , jednak nie przeszkadza jej to w normalnym funkcjonowaniu . Może los się odwróci i Fela zazna wreszcie co to szczęście w życiu. Szukamy cudownego domu dla Feli.
hagaPoznajcie Hagę, psinę dzięki, której życie stanie się o wiele ciekawsze. Jest żywiołowa, szalona i ciekawa wszystkiego co ją otacza. Mimo, że nie jest szczeniakiem nadal chętnie się bawi. Przepada za długimi spacerami, na których może spożytkować nadmiar energii. Chodzenie na smyczy nie idzie jej najlepiej, ponieważ często jest podekscytowana, ale gdy się zmęczy staje się bardziej posłuszna. Jej wadą jest agresja do innych psów, żadnego się nie boi i każdego chce zdominować. Tę wadę nadrabia jednak swoim pozytywnym nastawieniem do życia. Być może Haga chce zwrócić na siebie uwagę i w nowym domu pozbędzie się dominujących zachowań. Dajmy jej szansę by się wykazała. Szukamy odpowiedzialnego właściciela dla Hagi, który zadba o jej potrzeby i pokocha cały sercem.
igorWitajcie! Mam na imię Igor i jestem rocznym psiakiem. Moim domem jest teraz schronisko. Dobrze się tu czuję, ale chciałbym mieć własny dom oraz Pana. Bardzo lubię pieszczoty i zabawy z człowiekiem. Kocham spacery, ponieważ w ruchu czuję się najlepiej. Ładnie chodzę na smyczy tylko czasem zdarza mi się pociągnąć, ponieważ jestem energicznym psiakiem. Jestem uległym i niekonfliktowym, mądrym i ciekawym świata psem. Liczę na to,że spotka mnie jeszcze w życiu szczęście, zły los się odwróci i ktoś mnie pokocha.
kajtekKajtek nigdy nie garnął się do wyjścia na spacer raczej unikał sytuacji gdzie mógłby zostać złapany na smycz. Troszkę na siłę został wyciągnięty z budy i zmuszony do pójścia na spacer. Jednak gdy już wyszedł za teren schroniska okazało się ,że wszystkie lęki poszły w niepamięć. Kajtek delektował się nowym otoczeniem i emanował wielką radością. Kajtek jest bardzo kontaktowym psem, przymila się do człowieka bez przerwy wystawia brzuch do drapania. Lubi kiedy poświęca mu się czas i uwagę z pewnością chce nadrobić zaległości. Apelujemy więc, że pieszczoch Kajtek szuka domu i Pana do drapania po brzuchu.
maniekManiek jest kolejnym bezdomnym psiakiem, który chce znów kochać i być kochanym. Na początku, gdy trafił do schroniska był smutny i zdezorientowany, ale wystarczyło trochę miłości, smakołyków i tulenia, aby na nowo odzyskał radość z życia. Okazało się, że Maniek jest bardzo radosny i towarzyski. Interesuje go cały świat i najchętniej obwąchałby każde źdźbło trawy i to bardzo dokładnie. Lubi być w ruchu i choć nie ma budowy sportowca jest energiczny i żwawy. Nie wygląda już jak szczeniak, ale nadal się zachowuje jak mały psiak. Oznacza to , że bardzo lubi się bawić i chętnie doświadcza nowych rzeczy, a najchętniej robi to w towarzystwie człowieka. Maniek jest psem, który musi być w centrum uwagi. Lepiej, żeby był jedynym psem w rodzinie, ponieważ nie akceptuje innych psów. Każdy pies zasługuje na kochającego pana, który zaopiekuje się nim na całe życie. Maniek miał dom, ale go stracił, lecz nie oznacza to, że nie może zyskać nowego. Maniek czeka na nowy dom i szczerze kochającego właściciela.
marcelinaMarcelina jest pogodną suczką, która zaraża swoją radością wszystkich ludzi wokół. Niestety nie przepada za innymi psami, ale człowieka kocha całym swoim psim serduszkiem. Uwielbia się przytulać i rozdawać całusy. Bardzo chętnie wychodzi na spacery, na których może spalić nadmiar energii, a przede wszystkim pobyć z człowiekiem, zaliczyć dawkę pieszczot i zjeść swoją porcję smakołyków. Reaguje na komendę ”siad” pod warunkiem, że nic jej nie rozprasza, a w ręce człowieka widnieje pyszny kąsek, który dodatkowo motywuje ją do działania. Marcelina będzie idealną towarzyszką podczas biegania i innych pieszych wędrówek w plener jak i leniwego leżakowania na kanapie przed telewizorem. Jeśli szukasz wiernego przyjaciela to Marcelinka jest dla Ciebie idealną kandydatką bezgranicznej miłości i oddania.
melmanMelman to duży, kudłaty wykastrowany, jedenastolatek . Każdy kto go zna wie,że Melman ponad wszystko kocha człowieka .Najlepiej kiedy czas poświęca się czas tylko jemu. Często też bywa zazdrosny o człowieka i wtedy staje się zaborczy w stosunku do innych psów. Spacery z Melmanem są bezproblemowe, psina nie ciągnie, bo siły już nie takie jak kiedyś. Podąża za człowiekiem z łapy na łapę w swoim własnym tempie. Konieczny jest też zawsze mały przerywnik na przytulanie i drapanie brzucha. Taki jest właśnie Melman trochę w nim egoisty, ale poza tym wielki pieszczoch z olbrzymim sercem przepełnionym miłością do człowieka.
baśkaChcielibyśmy Wam przedstawić pewną psią staruszkę, która szuka kochającego domu na jesień swojego życia. Basia wiele przeszła. Na samym początku uciekała przed ludźmi i nie chciał mieć z nimi nic do czynienia. Smycz była dla niej czymś kompletnie nie znanym, bała się jej i chciała jak najszybciej się z niej uwolnić. Jednak dzięki magicznej mocy smakołyków stała się bardziej ulegała i chętniej podchodziła do ludzi. Pierwsze spacery odbywały się na wybiegu, bo tylko tam czuła się bezpieczna. Wyprowadzenie Basi poza schronisko wymagało wiele cierpliwości, siły oraz pysznej zachęty, ale to dzięki jej wolnej woli mogliśmy dokonać tak wiele. Mimo ogromnego wysiłku można stwierdzić, że było warto, ponieważ teraz może wychodzić na spacery tak jak inne psy i korzystać z życia. Basia nadal boi się głaskania, ale nie reaguje w sposób agresywny na dotyk. Jej ulubionym towarzyszem podczas przechadzek jest Melman, który nie odstępuje jej na krok.Razem trafiły do schroniska ze wspólnej psiej tułaczki i do teraz są nierozłączną parą. Teraz Basia jest o wiele weselsza, ale do pełni szczęścia brakuje jej domu, a przede wszystkim właściciela, który otoczy ją troską i miłością. Doceńcie wysiłek Basi i podarujcie jej dom na ostatnie chwile życia.
białaBiała to nasza schroniskowa staruszka. Długi czas uciekała i chowała się przed człowiekiem, aż pewnego dnia przełamała się i wyszła na pierwszy spacerek. Mimo wieku nauka chodzenia na smyczy nie była trudna a same spacery zaczęły sprawiać Białej wielką przyjemność. Najlepiej kiedy Biała wybiera sama tempo spaceru, idąc wolno ma możliwość rozejrzeć się po okolicy i obwąchać teren. Biała uwielbia pieszczoty, kładzie się na brzuchu i czeka, aż ktoś się nią zainteresuje podrapie lub przytuli. Ma słabość do smakołyków o czym mogą świadczyć jej krągłości. Biała jest nieśmiała i trochę wycofana, więc najlepiej gdyby ktoś zapewnił jej w nowy domu spokój i bezpieczny azyl. Biała ma schroniskową przyjaciółkę Kikę cudownie byłoby widzieć obie suczki w jednym domu. Kto zechce podarować Białej kochający dom ? Niech ostatnie lata życia spędzi w ciepłej i miłej atmosferze domowej.
bingaChcemy Wam przedstawić pewną sunie, która przeszła metamorfozę, zmieniła się z kłębka nerwów w kochającego psa. Nazwaliśmy ją Binga. Pierwsze chwile w schronisku spędzała w budzie chowając się przed wszystkim. Jednak teraz jest już zupełnie inaczej. Binga z chęcią wychodzi na spacery. Jest wielkim pieszczochem, który najchętniej spędzałby czas na kolanach wolontariuszek. Ładnie chodzi na smyczy, często idzie blisko przy człowieku czekając na chwile, w której może otrzymać trochę czułości. Jest tolerancyjna w stosunku do innych psów. Binga to łagodny spokojny i kochający pies, który czeka na własną rodzinę ,która ją pokocha i podaruje nowy dom.
klopsKlops to pies, który doświadczył ludzkiego okrucieństwa. Kiedy trafił do schroniska bał się chociażby wychylić nos zza budy, a co dopiero podejść do człowieka. Z biegiem czasu zaczął przełamywać lęk i coraz chętniej wychodził z budy, aż w końcu udało się go nakłonić do wyjscia na spacer. Klops bardzo lubi spacery, ale wyjście z nim to nie lada wyzwanie. Klops nie toleruje psów i chociaż nie jest dużym psem, ma niesamowitą siłę. Poza tą małą wadą jest jak każdy schroniskowy pies, który czeka z niecierpliowścią na miłość i nowego Pana. Może nie okazuje tego wprost, ale Klops bardzo lubi towarzystwo ludzi i pieszczoty. Nadaje się dla ludzi, którzy chcieliby wielkiego psa, ale mają małe mieszkanie. Klops ma kilka cech zarówno z wyglądu jaki i z zachowania dużego psa. Klops czeka na nowy dom…
antiAnti to pies ze smutną przeszłością. Patrząc na niego na pierwszy rzut oka widać, że nie spotkało go w życiu nic dobrego. Matowa sierść, wyłysiałe place na skórze, mętne oczy można zrzucić na wiek Antiego. Jednak czym wytłumaczyć obojętny stosunek Antigo do człowieka. Widać, że nigdy go nikt nie głaskał i nie poświęcał mu uwagi. Anti pewnie całe życie był zdany tylko na siebie, więc człowiek życiu jest mu zbędny. Anti nie boi się ludzi jest raczej obojętny na jego obecność. Staramy się Antiego przekonać jak głaskanie może sprawiać przyjemność. To starszy psiak i chcielibyśmy żeby spotkało go w życiu jeszcze coś dobrego, żeby poznał człowieka od tej drugiej, lepszej strony. Nie chcemy, żeby zakończył życie w schronisku nie poznając nigdy co to przyjaźń psa i człowieka.
reksiaReksia to suczka, która ma za sobą bagaż nieprzyjemnych doświadczeń. Została skazana na bezdomność i samotną tułaczke podczas której przeżyła wypadek. Jednak kiedy spojrzymy na Reksie nie do pomyślenia jest to ,że przeżyła w swoim życiu już tyle złego, ponieważ nadal nie straciła wiary w człowieka. Jest niezwykle pogodna i kontaktowa w relacjach z człowiekiem. Uwielbia kiedy poświęca się jej czas głaskając i miziając. Na spacerach cały czas okazuje wielką miłość jaką darzy człowieka. Na smyczy chodzi idealnie, zawsze blisko człowieka. W nowym domu powinna zostać jedynym pupilem, ponieważ nie dogaduje się z innymi psami. Reksia to pies idealny a do pełni szczęścia brakuje jej tylko kochającego właściciela.
smokSmok to psi staruszek, którego życie nie oszczędzało. Kiedy znalazł się w schronisku wydawał się być smutny, zdezorientowany i przygnębiony. Na całe szczęście po wyjściu na pierwszy spacer wróciła jego radość. Smok lubi wolne spacery, chociaż czasami potrafi nadać tempo, które dorównuje młodym psiakom. Jest bardzo spokojny, posłuszny i trochę nieśmiały. Pieszczoty sprawiają mu wiele radości, sam nie jest nachalny, ale kiedy zaczniemy go głasakć i przytulać jest w stanie euforii. Lepiej, żeby był jedynym psiakiem w domu, ponieważ jego relacje z psami nie są zbyt dobre. Smok nie jest już najmłodszy, ale to nie znaczy, że nie może być kochany. Szuka spokojnego domu, w którym zostanie otoczony opieką i pieszczotami. Podaruj psiemu staruszkowi dom i miłość na jesień jego życia. Niech nie odchodzi sam w schronisku, przecież każdy psiak zasługuje na miłość człowieka.
atosAtos to psiak, który na wybiegu daje się poznać jako nieśmiały i nieco przytłoczony ilością psów, jednak na spacerze zmienia się o 180 stopni. Jest mega pozytywny i radosny, skacze, rozdaje całusy, chce się przytulać. Czasami zdarza mu się pociągnąć, ale przez większość spaceru całkiem ładnie idzie na smyczy. Akceptuje inne psy, choć zdarza się, że jakiś nie przypadnie mu do gustu. Atos uwielbia jeść, dla smaczka potrafi usiąść i podać łapkę na komendę. Nie wiemy dlaczego Atos trafił do schroniska, ale wiemy, że jak każdy pies zamieszkujący schronisko zasługuje na szansę i szczęśliwe zakończenie z nową, kochającą go rodziną, pełną michą, ciepłym kocykiem i codziennymi spacerami. Atos z pewnością chętnie potowarzyszy nowej rodzinie na pieszych wędrowkach w plener, nauczy się nowych komend jak i poleniuchuje na kanapie przed telewizorem. Kto pokocha Atosa?
 
inkaInka to moje imię, od 2 m-cy w schronisku, a wcześniej na ulicy tam właśnie mnie znaleziono, chudą, zaniedbaną już ostatkiem sił trzymającą się na nogach. Lata młodości już dawno za mną i zamiast leżeć w ciepłym miejscu w swoim domu-który kiedyś miałam, starałam się przetrwać. Tutaj mam miejsce do spania, miskę z jedzeniem i ciepłe słowo, ale jednak marzę o spokojnym domu, troskliwym opiekunie – czy to tak wiele? Na spacerach spokojnie chodzę, nie ciągnę na smyczy obojętnie reaguję na inne psy. Przyjdź tutaj w tygodniu, w sobotę zabierz na spacer i poznaj mnie lepiej.
irmaIrma to niebieskooka piękna sunia. Jest przyjacielska i bardzo kontaktowa. Lubi spędzać czynnie czas z człowiekiem. Spacery, za którymi przepada, to czas tylko dla niej, może wtedy poszaleć i spożytkować energię. Nie jest agresywna jednak nie przepada za dużymi psami. Irma chętnie zamieszka z człowiekiem, który tak jak ona lubi ruch i aktywność. Kto pokocha niebieskooką piękność?
frediWitajcie mam na imię Fredi, a moim domem jest schronisko. Niestety los mnie nie oszczędzał i zostałem porzucony przez człowieka. Mimo to nie straciłem wiary w ludzi i nadal mam apetyt na życie. Uwielbiam być głaskany,przytulany, drapany i pieszczony za uszkiem, no jak można tego nie lubić. Spacery są super mogę wiele zobaczyć, poznać nowe psiaki i trochę powęszyć. Ciekawi mnie cały świat i chętnie go odkrywam u boku człowieka. Potrafię ładnie chodzić na smyczy. Chętnie bawię się, ale muszę przyznać, że wolę być głaskany. Szybko przywiązuję się do ludzi i nawet nieznajomego chętnie bym przytulił. Chciałbym już poznać mojego nowego Pana, który da mi dom i pokocha, tylko kiedy on przyjdzie?
kordekWitajcie na imię mam Kordek i smutną historię w tle. Jeszcze niedawno miałem Pana, dom, miłość i pełną michę. Jednak mòj Pan umarł, a mi zawalił się świat. Trafiłem do schroniska, bo nikt mnie nie chciał. Teraz szukam nowego Pana i wiem , że na pewno go znajdę. Bardzo brakuje mi człowieka , pewnie czasem nawet wygląda to jakbym był zbyt nahalny. Ale kiedy ja tak bardzo chcę się przytulać i chcę być zauważony. Spacer to jedyna okazja by pobyć dłużej z wolontariuszkami. Jestem wtedy bardzo radosny, chce mi się biegać i szaleć. Ale znam też granice i wiem co to posłuszeństwo. Za chwilę głaskania i przytulania oddałbym wszystko. Tak bardzo tęsknię za człowiekiem i chciałabym znowu mieć Pana. Kto pokocha Kordka i spełni jego marzenie?
 
stefanJestem Stefan. Moje życie nie układa się tak jakbym sobie tego życzył. Jestem już w schronisku po raz drugi. Zostałem adoptowany i myślałem, że zyskałem dom na zawsze, jednak mój Pan umarł i nikt nie zadał sobie trudu żeby mnie przygarnąć. I tak ponownie trafiłem do schroniska. Nie mogę się z tym pogodzić i często popiskuję z tęsknoty. Bardzo kocham ludzi i brakuje mi bliskosci i czułości. Czekam z utęsknieniem na dzień kiedy przychodzą wolontariuszke. Wtedy mam namiastkę domu są wtedy spacery, przysmaki, głaskanie i mnóstwo radości. Kiedy to wszystko się kończy znowu popiskuje z tęsknoty. Chce znowu mieć dom i Pana. Nie pozwólcie mi zbyt długo czekać.

 

 

 

 

 

 

 


Kategorie